Piwo kraftowe postrzegane jest jako piwo dla koneserów. Może dlatego, że jest dużo droższe niż zwykłe koncernowe. Nowo otwarty Wściekły Chmiel próbuje to wszystko zmienić. Rozmawialiśmy z mężczyzną za barem, Norbertem, żeby dowiedzieć się w jaki sposób.

Cześć Norbert. To co robisz tutaj we Wściekłym Chmielu?

Jestem managerem i barmanem. Pilnuję wszystkich aspektów pracy za barem, tak aby całej ekipie wygodnie się pracowało i niczego nie brakowało. Planuję też wszelkiego rodzaju eventy i prowadzę zarówno nasz fanpage na facebooku jak i instagramie. Co do aspektu barmańskiego, to staram się aby odpowiednio wszystkich ugościć, i nikt nie wychodził z lokalu niezadowolony. Polecam, opowiadam, wyjaśniam i rozmawiam, czyli to co w tej pracy lubię najbardziej.

Czy macie tylko piwo kraftowe?

Na naszych 18 kranach, mamy przy pełnym zagospodarowaniu 16 piw rzemieślniczych, oraz wino i prosecco. Jeżeli chodzi o alkohole mocne, aktualnie jest to wódka Baczewski, bardzo popularna w przedwojennej Polsce. Wszystkie inne produkty Baczewskiego wprowadzimy po planowanym evencie. Ponadto w kolejce do wyłożenia na wystawkę czeka kilka butelek ciekawego whisky i burbonu. Mocno chcemy też stawiać na kawę. Nasza pierwsza mieszanka kawowa z Ameryki Południowej i Wietnamu, idealnie nadawała się do espresso, ponieważ zawarta w niej robusta zawiera więcej kofeiny niż arabika.

Czy jesteś piwnym ekspertem?

Ekspert to mocne słowo. Uważam, że moja wiedza na temat piwa jest spora, aczkolwiek znam ludzi, którzy wiedzą o niebo więcej i zawsze chętnie czegoś się od nich dowiem. Opowiadając i doradzając codziennie w pracy niewątpliwie ta wiedza jest potrzebna. A nie ma lepszego uczucia, kiedy osoba, której doradziło się piwo wraca i chce zrobić sobie zdjęcie butelki czy też zapisać nazwę.

Jaka jest różnica między piwem zwykłym a kraftowym?

W gruncie rzeczy piwo możemy podzielić na dwie kategorie: piwo koncernowe i rzemieślnicze. Koncernowe piwo to takie które wszyscy znają. Są to piwa produkowane na bardzo dużą skalę, gatunkowo najczęściej są to Lagery. Przy tak dużej produkcji często ucina się koszta używając np. kukurydzy zamiast słodu jęczmiennego. Natomiast piwo rzemieślnicze produkowane jest na stosunkowo niewielką skalę. Co do ważonego gatunku zupełnie nie ma reguły. Od ciężkich, torfowych whisky stoutów po kwaskowe i orzeźwiające berliner weisse. Wszystkie piwa posiadają odmienną recepturę, używa się zupełnie innych chmieli i słodów, dodaje się zioła, owoce. Osobiście kiedy ktoś przychodzi do pubu z awersją do smaku piwa, zawszę mówię, że jeszcze nie pił tego odpowiedniego, i po małej degustacji zmienia zdanie.

Dlaczego jedne piwa są ciemne a inne jasne?

Kolor piwa zależy od użytego słodu. Słód to skiełkowane i wysuszone ziarna zbóż, które ze względu na zawartość cukru niezbędne są w procesie fermentacji. Słód to tak naprawdę podstawowy składnik piwa, chmiel natomiast to tylko (i aż) przyprawa.

Czy piwa kraftowe są mocniejsze niż koncernowe?

Moc piwa zależy przede wszystkim od ekstraktu. Ekstrakt to w uproszczeniu ilość cukrów pochodzących z zacierania. Cukier jest pożywką dla drożdży, które przetwarzają go alkohol. Nie ma zależności mówiącej o tym, że piwo koncernowe jest słabsze od rzemieślniczego. Ze względu na to, iż w piwie rzemieślniczym wyróżnić możemy więcej gatunków, znajdziemy też większe spektrum jeżeli chodzi o zawartość alkoholu. Natomiast jeżeli chodzi o doznania sensorycznie, to definitywnie piwo rzemieślnicze jest bardziej intensywne.

Jakie jest Twoje najbardziej ulubione piwo kraftowe? Czy macie je we Wściekłym Chmielu?

Mam bardzo dużo ulubionych piw, ciężko byłoby mi skupić się na jednym. Niewątpliwie piwem, które zawsze kupię kiedy mam okazję będzie 10 hops z browaru Birbant. Użycie 10 różnych odmian chmieli daje bardzo ciekawy i głęboki smak z idealną goryczką. Natomiast z piw, które posiadamy u siebie, największe wrażenie zrobiło na mnie piwo ze szwedzkiego browaru Omnipollo. Było to Selessie, czyli imperialny stout z dodatkiem etiopskiej kawy i wanilii.

 

A jeśli chodzi o jakieś przegryzki do piwa? Macie coś?

Na stanie prócz klasyków takich jak słone paluszki, orzeszki posiadamy grissini i planujemy wprowadzić oliwki. Ponieważ nie posiadamy miejsca na kuchnie chcemy nawiązać współpracę z kimś z okolicy, tak jak robimy to z ciastami do kawy.

Jak trafiłeś do tego biznesu? Jaka była Twoja pierwsza praca?

Piwem zacząłem interesować się już w liceum. Ze znajomym z klasy uwarzyliśmy swoje pierwsze piwo z brewkitu, czyli gotowego ekstraktu piwnego. Praca za barem już od dawna wydawała mi się interesująca i kiedy na studiach nadarzyła się okazja zacząłem pracować w klubie Cooliozum na Świętym Marcinie. Znajomość piw rzemieślniczych okazała się dużym atutem. Kiedy mój szef postanowił otworzyć nowy multitap i zaproponował mi przenosiny, zgodziłem się. Ponadto właściciel angażuje się w szereg różnego rodzaju imprez plenerowych, co pozwala mi oglądać od strony wystawcy takie imprezy jak Poznańskie Targi Piwne czy Beer & Food Festival.

Zauważyłem, że ceny u Was nie są wygórowane. Piwo kraftowe z reguły jest drogie. Jak udaje się Wam sprzedawać je tak tanio?

To prawda, że piwo rzemieślnicze potrafi być drogie. U nas stosując pojemności 0,2 i 0,4 możemy bezproblemowo obniżyć jego cenę. Dzięki temu odwiedzając nas można spróbować więcej pozycji i lepiej zapoznać się ze światem piwa.

Czy celem jest to, aby piwo kraftowe było bardziej przystępne dla każdego?

Oczywiście! Tak naprawdę każdy prędzej czy później znajdzie gatunek piwa, który najbardziej mu odpowiada. Tym samym może zapoznać się z innymi, a gusta zmieniają się z czasem. Chcemy edukować ludzi o tym, że piwo nie musi być wyłącznie jasne, klarowne i bez wyrazu.
Ile piw kraftowych znajdziemy we Wściekłym Chmielu?

To jest dosyć trudne pytanie, i przyznam się szczerze, że nie liczyłem. Posiadamy 18 nalewaków i spory wybór piw w butelkach. Ze spokojem mogę strzelić, że jest co najmniej 60 różnych pozycji.

Kto decyduje, które piwo sprzedajecie- Ty czy właściciel?

Zamówienia robi właściciel, ja ewentualnie sugeruję, bądź dodaję co jeszcze warto zamówić. Sama sprzedaż przy barze zależy już od barmana i tego co uzna za odpowiednie dla danego gościa.
Poza piwem, co jeszcze Cię interesuje? Słyszałem, że lubisz aktorstwo?

Byłem aktorem w czasie liceum, miałem okazje być nawet na kilku przeglądach teatralnych we Wrocławiu. Definitywnie to hobby pomogło mi w byciu bardziej otwartym i śmiałym. W trakcie studiów trenowałem szermierkę, sport bardziej wymagający niż myślałem. Udało mi się dwukrotnie zostać v-ce mistrzem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Poza tym interesuję się historią wojskowości, czytam dużo książek gdy tylko znajduję na to czas. Aktualnie czytam Pamiętniki Adiutanta Napoleona Filipa de Segur, książka raczej zapomniana, a naprawdę warta uwagi.

Wściekły Chmiel z zewnątrz wydaje się raczej mały, a w rzeczywistości jest olbrzymi! Czy sala na dole jest już otwarta?

To prawda, przez witrynę widać tylko bar i dwa stoliki, gdzie tak na prawdę jest jeszcze sala na tyle lokalu i dwie w piwnicy. Piwnice otwieramy na weekendy i już obydwie są gotowe na gości.

Super się z Tobą rozmawiało. Mieszkam zaraz za rogiem, więc na pewno jeszcze mnie tu zobaczysz!

To ja dziękuję, do zobaczenia!

LOKALIZACJA  ul.Żydowska 10 | FANPAGE

 

Share on Facebook183Tweet about this on Twitter