SONY DSC

Papierówka słynie z przyjemnej atmosfery i świetnego menu. Ma także bardzo zróżnicowaną ofertę, w tym menu dla dzieci i muzykę na żywo, jest też często wybierana przez biznesmenów na spotkania biznesowe. Osobiście uważam, że to wspaniałe miejsce na pierwszą randkę! Chcieliśmy dowiedzie się więcej o właścicielach lokalu, wpadliśmy więc do Papierówki na rozmowę…

Kiedy otworzyliście Papierówkę?

Papierówkę otworzyliśmy w lipcu 2014 roku.

Czy to była Wasza pierwsza próba otwarcia restauracji?

Moja rodzina od lat zajmuje się gastronomią. Rodzice wcześniej prowadzili Hotel i restaurację.

Papierówka to połączenie wieloletniego doświadczenia, pasji i nowych pomysłów.

Braliście pod uwagę inne lokalizacje- Jeżyce, Śródka?

Braliśmy pod uwagę wszystkie lokalizacje, jednak gdy zobaczyliśmy widok na park, od razu zakochaliśmy się w tym miejscu. Blisko centrum lecz w otoczeniu zieleni- właśnie takiej odskoczni w centrum miasta szukaliśmy.

Czy mieliście jasną wizję tego, co byście chcieli, jeszcze przed otwarciem lokalu? I co to było?

Tak, tata świetnie gotował, a jego kuchnia zawsze przyciągała rodzinę i znajomych. Chcieliśmy stworzyć miejsce gdzie można posmakować polskiej kuchni z nowoczesnym twistem, poczuć się jak u siebie. Miejsce bez nadęcia, z dobrym jedzeniem i przyjemną atmosferą.

Czy Wasza wizja zmieniła się od początku istnienia lokalu?

Papierówka początkowo miała być restauracją dzienną, w której menu każdego dnia jest inne, bo przygotowywane z lokalnych, świeżych produktów.

Jednak tak funkcjonująca karta miała pewne minusy. Postanowiliśmy więc, że stworzymy Hity Papierówki – dania które zmieniamy sezonowo i są naszą wizytówką. Do tego dodajemy menu codzienne, troszkę lżejsze można w nim zaleźć m.in. ręcznie robiony makaron czy danie wegetariańskie. Dopracowaliśmy także kartę drinków, a dbając o nastrój wprowadziliśmy muzykę na żywo.

Cały czas staramy się rozwijać, dbamy o każdy detal i wprowadzamy zmiany, by nasi goście za każdym razem czuli się u nas komfortowo i wyjątkowo. Zależy nam by czuli oni, że wszystko co robimy, robimy z myślą o nich.

Czy Papierówka to restauracja prowadzona rodzinnie?

Tak, Papierówka to restauracja rodzinna. Mają w nią wkład, brat, mama, tata – to nas bardzo łączy. Mamy również takie szczęście, że pracują z nami wspaniali ludzie, którzy są bardzo zaangażowani i bez nich nie stworzylibyśmy całości.

Paweł Piechniak Buczkowski nasz szef kuchni – młody talent, zaskakuje nas na każdym kroku. W jego wydaniu Papierówka to polskie, ale też zapomniane smaki w nowoczesnym wydaniu. Jest z nami od samego początku.

Aleksandra, manager sali – świetnie prowadzi zespół, a dzięki temu pracują z nami kelnerki po 2/3 lata a to rzadkość w gastronomii. Jesteśmy z tego bardzo dumni.

Basia królowa ciast, Maciej, Bartek, Julia, Mariana, Sara, Manuela, Kaja i Kasia – wszyscy tworzymy rodzinę.

Macie codziennie inne menu. Wiem, że to oznacza codziennie świeżą żywność, ale czy nie jest Wam przez to trudniej?

Cześć karty nadal zmieniamy codzienne. Może się wydawać, że jest to problematyczne, ponieważ każdego dnia trzeba stworzyć nowe kompozycje. Wymaga to czasu, zarówno jeśli chodzi o sam pomysł ale także wykonanie, jest to jednak niesamowita możliwość rozwoju. Ciągłe poszukiwanie inspiracji -to motywuje. Mamy już duże doświadczenie w tej kwestii. Ta część karty może się czasami kończyć wieczorami, daje to natomiast gwarancję, że zawsze jest świeżo.

Macie też muzykę na żywo, prawda?

Tak, staramy się raz, dwa razy w miesiącu organizować jakiś event.

Latem, co piątek grał u nas DJ, można było z kieliszkiem dobrego wina lub drinkiem odprężyć się i pozytywnie nastawić na weekend. Idealna opcja na letnie wieczory z przyjaciółmi. Zimą z kolei częściej organizujemy kameralne koncerty -w takiej atmosferze kolacja musi być najprzyjemniejszym momentem dnia.

Jak opisałabyś Waszą kuchnię w 3 słowach…..

Sezonowa, zaskakująca, nietuzinkowa

Ostatnio wystartowaliście z nowym menu. Czego możemy się spodziewać?

Jak to lubimy mówić w Papierówce sezon na jabłka nigdy się nie kończy i zawsze staramy się żeby ten smak nam towarzyszył. Od początku powstania restauracji serwujemy kaczkę, to jest nasze popisowe danie. W tej edycji podana będzie z knedlem z jabłkiem i palonym selerem.

Możemy również spróbować jesiotra z brukwią, czy goleni z kremowymi dodatkami.

Nie będę więcej zdradzać, trzeba wpaść i spróbować 🙂

Zawsze chciałaś otworzyć restaurację? Kim chciałaś być kiedy byłaś młodsza?

Jak wcześniej wspomniałam rodzice zajmowali się prowadzeniem hoteli i restauracji śmiało można powiedzieć , że razem z bratem wychowywaliśmy się w kuchni. Nie wyobrażam sobie innej drogi. Hotelarstwo i gastronomia to obszary dobrze mi znane, a przede wszystkim lubiane.

Poznań szybko staje się jednym z najlepszych pod względem gastronomii miast w Polsce. Nie boisz się, że będzie za dużo miejsc, w których można zjeść i lokale zaczną się zamykać?

Faktycznie powstaje bardzo dużo nowych miejsc, konkurencja jest duża lecz daje to motywację do działania. Trendy w gastronomii szybko się zmieniają, cały czas staramy się zaskakiwać naszych gości. Nie boję się o Papierówkę z roku na rok jest coraz lepiej.

Jaka jest najlepsza i najgorsza rzecz w byciu restauratorem?

Najlepsza to zadowolenie gości. To, że chcą do nas przychodzić, spędzać czas w Papierówce, to dla nas przemiłe wyróżnienie. Najgorszej nie mamy bo to nasza pasja!

Czy zdarzało Ci się po drodze popełniać błędy?

Błędy zawsze się zdarzają i będą się zdarzać, ale jako zespół nauczyliśmy się przez te lata traktować je jako etap w doskonaleniu się. Zawsze staramy się wyciągać z nich wnioski i pracować nad sobą.

LOKALIZACJA ul. Zielona 8 | FANPAGE

Share on Facebook177Tweet about this on Twitter